Mieszkania Bemowo Warszawa – Blog

Mieszkania w Warszawie z wielkiej płyty. Kupić?

Mieszkania w Warszawie są budowane w takim tempie, że nowe budynki w wielu miejscach zaczynają prawie całkowicie przesłaniać stare blokowiska z wielkiej płyty. Czy warto rozważać zakup mieszkań w starych blokach, które teoretycznie powinny nie nadawać się już do eksploatacji?

Gdy w okresie PRL nowe mieszkania w Warszawie powstawały na masową skalę w technologii tzw. „wielkiej płyty”, ówcześni eksperci przewidywali, że takie budynki będą mogły być użytkowane przez pół wieku. Tymczasem wiele budynków wykonanych w tej technologii dawno już osiągnęło wiek 50 lat. I nadal stoją, choć nie obyło się bez modernizacji.

 

Wielkopłytowe mieszkania w Warszawie – relikty czy żwawe staruszki?

W polskich warunkach, podstawowym problemem mieszkań z wielkiej płyty nie była technologia, ale niska jakość wykonania elementów. Oczywiście, technologia nie jest zbyt dobra, ale w czasach gdy nowe mieszkania w Warszawie powstawały przede wszystkim w wielkiej płycie, standardy były inne niż obecnie. Wróg nr 1, czyli niska jakość wpływa zarówno na trwałość jak i jakość życia w bloku. Dużym wyzwaniem było uszczelnianie łączeń między płytami, które przy niskiej jakości płyt i połączeń wypadało jeszcze gorzej (wybrakowane łączniki, uszkodzone powierzchnie płyt). Mimo to, dziś wiele bloków z wielkiej płyty wcale nie wygląda jak muzealne obiekty. Zostały odmłodzone w trwającej od wielu lat akcji modernizacyjnej.

 

Docieplanie, malowanie – nie zawsze z dobrym skutkiem

Niska jakość połączeń płyt oznacza duże straty ciepła. W czasach PRL, stawki za ogrzewanie niekoniecznie miały realną, rynkową wysokość – dlatego straty ciepła łatwiej było mieszkańcom zaakceptować. Ale w kapitalistycznej rzeczywistości, ogromne rachunki za eksploatację mieszkań zaczęły rujnować kieszenie i mieszkańców, i spódzielni mieszkaniowych, zarządzających blokami z wielkiej płyty. Na masową skalę zaczęło się zatem docieplanie budynków styropianem oraz tynkowanie i malowanie elewacji. Choć docieplanie na ogół nie budzi zastrzeżeń, to malowanie czasem daje efekty niezbyt „zadowalające estetycznie”. Nowe bloki w Warszawie w czasach PRL były budowane zgodnie z większymi założeniami architektonicznymi i kolory, choć dość szare, były jednak ze sobą komponowane. Modernizacja bloków często poskutkowała bałaganem w zakresie kolorystyki. Efekt ekonomiczny jednak osiągnięto: w blokach z wielkiej płyty po renowacji jest o wiele cieplej.

 

Czy współczesne nowe mieszkania w Warszawie konkurują z wielką płytą?

Wielka płyta nie stanowi ogromnej konkurencji dla nowych mieszkań budowanych przez developerów, którzy trafiają na ogół do innej grupy docelowej. Nowe osiedla to zupełnie inne standardy: inna technologia, bardziej przyjazne rozwiązania techniczne, inne standardy instalacji. Mieszkania w blokach z wielkiej płyty stosunkowo często są nabywane pod kątem wynajmu. Mają na ogół dość dobrą lokalizację i znajdują się stosunkowo blisko centrum Warszawy – powstawały w czasach, gdy miasto było mniej zabudowane. Dlatego też, średnie ceny w „wielkiej płycie”, nie są aż tak niskie, jak wskazywałby na to standard mieszkań. A to dlatego, że lokalizacja jest jednym z najważniejszych czynników, kształtujących ceny nowych mieszkań.

O autorze Zobacz wszystkie wpisy

Redakcja-bloga

Zostaw odpowiedź

Twój adres nie będzie opublikowany. Pola wymagane są oznaczone *