Mieszkania Bemowo Warszawa – Blog

Kategoria - Rynek Nieruchomości

Obcokrajowcy chętnie kupują nowe mieszkania w Warszawie

obcokrajowcy kupują nowe mieszkania w Warszawie

Obcokrajowcy chętnie kupują nowe mieszkania w Warszawie i innych dużych miastach. Kim są? Część z nich to licznie przybywający w ostatnich latach do nas obywatele Ukrainy, ale także Rosjanie. Druga grupa to klienci z Europy Zachodniej, dla których nowe mieszkanie w Warszawie to dobra lokata kapitału, a także stosunkowo nieduży wydatek, w porównaniu z nieruchomościami w Niemczech czy Francji.

Aktualnie, około 7 proc. nowych mieszkań w Polsce jest kupowanych przez obcokrajowców. W tej grupie mamy spore zróżnicowanie preferencji zakupowych.

Ukraińcy kupują mieszkania w Warszawie, na ogół bez kredytów, płacąc gotówką. To bardzo charakterystyczne dla tej grupy klientów i zauważają to developerzy w każdej dzielnicy. Lokale nabywają nie tylko osoby pracujące, ale także studenci, a raczej rodzice tych studentów. Niektórzy eksperci przewidują że w najbliższym czasie nawet 1/5 mieszkań sprzedawanych w dużych miastach będzie kupowana przez Ukraińców. Nie powinno to dziwić bo migracja zarobkowa naszych wschodnich sąsiadów osiągnęła ogromne rozmiary. Wg raportu Narodowego Banku Polskiego w 2016 r. w Polsce pracowało 1,2 mln Ukraińców, którzy w porównaniu z wcześniejszymi latami wykonywali lepiej płatne prace. Wynika to m.in. z tego, że przyjeżdżają do nas coraz lepiej wykształcone osoby, a wiele z nich kończy lub skończyło podjęte wcześniej studia w Polsce – a zatem znają lepiej nasz język i realia życia w naszym kraju.

 

Nowe mieszkania w Warszawie kupują też obywatele krajów zachodnich

Obywatele krajów zachodnich równie chętnie jak nowe mieszkania w Warszawie czy Krakowie, kupują też apartamenty w atrakcyjnych turystycznie regionach naszego kraju. Przede wszystkim nad morzem, ale także w górach, a nawet na Mazurach. To może być bardzo pozytywnym zjawiskiem dla naszej gospodarki ponieważ generować powinno większy ruch turystyczny osób, które będą wydawać u nas zarabiane za granicą pieniądze. Mieszkania kupowane przez obywateli krajów zachodniej Europy są często przeznaczane na wynajem, a więc ich zakup ma charakter inwestycyjny. Część z tej puli nieruchomości służy też jako lokum na czas pobytu w Polsce – np. podczas wakacji. Na wysokie statystyki w zakresie kupna nowych mieszkań przez obcokrajowców mają osoby, które z pochodzenia są Polakami.

 

Najpopularniejsze jednak nowe mieszkania w Warszawie

Nie jest niespodzianką, że cudzoziemcy najczęściej kupują nowe mieszkania w Warszawie oraz Krakowie. Podobnie jest na rynku wtórnym. Wg danych Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji obcokrajowcy w 2016 roku kupili ogółem 1963 lokale w Warszawie oraz 1016 lokali z Krakowie. Kolejne miejsca zajmują Wrocław (642 mieszkania) oraz Gdańsk – 172 mieszkania. MSWiA podaje też dane wyrażone w metrach kwadratowych powierzchni, z których wynika, że w Warszawie cudzoziemcy nabyli 294 tys. m2.  W skali całego kraju obywatele innych Państw zakupili w 2016 roku łącznie 4648 mieszkań oraz 1747 lokali użytkowych. To niemało, zważywszy na to, że developerzy w ubiegłym roku oddali 79179 mieszkań.

Czy ten trend się utrzyma? Wydaje się, że tak. Napływ pracowników z Ukrainy nie słabnie, a z drugiej strony Polska jest coraz chętniej odwiedzana przez obywateli państw Europy Zachodniej. Dla developerów to świetna wiadomość.


Foto: Alexander Cahlestein – Flickr.com

Nowe mieszkania na parterze. Tańsze, ale…

Mieszkania na parterze na wielu osiedlach są tańsze niż te na wyższych kondygnacjach. Czy warto rozważyć ich zakup?

Jeśli przeglądamy nowe mieszkania w Warszawie, zauważymy, że większość developerów sprzedaje lokale na parterze taniej niż te na wyższych kondygnacjach. Wynika to z niższego popytu. Warto to wykorzystać, jeśli nas akurat parter nie odstrasza.

 

Ogrodzone nowe mieszkania – Warszawa wiedzie prym

Jedną z wad mieszkań na parterze może być ich większa podatność na włamanie w porównaniu z lokalami na wyższych kondygnacjach. Jeśli jednak kupujemy nowe mieszkanie w Warszawie, z dużym prawdopodobieństwem trafimy na strzeżone osiedle. To znacząco redukuje ryzyko włamania, choć oczywiście nadal ryzyko jest trochę podniesione, a bezpieczeństwo może wymagać pewnych dodatkowych inwestycji.

W budynkach, które nie są częścią osiedla zamkniętego, prawdopodobieństwo włamania jest rzeczywiście dość duże. Dlatego bez antywłamaniowych rolet raczej się nie obędzie. Kraty to raczej relikt przeszłości – zarówno jeśli chodzi o ich estetykę jak i funkcjonalność. W mieszkaniach zlokalizowanych na osiedlu zamkniętym musimy przede wszystkim zwrócić uwagę na to, czy nasze okna na pewno wychodzą tylko na części ogrodzone. Osiedle może być zamknięte, ale mieszkania z oknami na zewnątrz osiedla, mogą mieć okna skierowane po prostu na ulicę. Bywa tak częściej w centrum miast choć w sumie jest to zjawisko marginalne, a to dlatego, że partery zwrócone do ulicy najczęściej są zaplanowane pod lokale usługowe.

 

Czy na pewno nie potrzebujesz parteru?

Parter może okazać się całkiem rozsądnym wyjściem, jeśli w bloku nie ma windy. Ułatwia to znacząco przeprowadzki i remonty, a czasem pozwala się też cieszyć większym wyborem rozwiązań aranżacji i umeblowania. Wyobraź sobie np. operację wnoszenia ogromnej zabytkowej szafy z litego drewna na 3 piętro w budynku bez windy, Już na samą myśl, chce się pójść na łatwiznę i umeblować mieszkanie meblami kupowanymi w paczkach, wykonanymi z lekkich prefabrykatów. Jak to mawiają: „piętro określa świadomość”. 😊

Parter w budynkach bez windy docenią też rodzice małych dzieci. Zwłaszcza jeśli na dole nie ma gdzie zostawić wózka. A nawet jeśli miejsce na wózki jest, to wnoszenie i znoszenie dzieci na 3 piętro jest o wiele bardziej uciążliwe, niż w przypadku parteru. Warto pamiętać, że w późniejszym okresie życia dziecka, parter też da nam wiele korzyści. Lepszy kontakt z dzieckiem bawiący się przed blokiem, znoszenie i wnoszenie roweru, noszenie zakupów czy… powrót do domu, gdy zapomnimy zabrać ze sobą portfela lub telefonu. Wiele jest okazji, aby zaoszczędzić czasu i sił.

 

Nowe mieszkania na parterze: wady

Do wad zgłaszanych często przez mieszkańców parterów należą: niższe temperatury w mieszkaniu (ale to zależy od konstrukcji budynku), bardziej uciążliwy hałas z podwórka i ulicy, zwłaszcza jeśli mieszkanie jest w ruchliwej części miasta. Dalej: konieczność zasłaniania okien przed ciekawskimi spacerowiczami oraz słabszy zasięg telefonu. To ostatnie dotyczy osiedli o ciasnej zabudowie i mieszkań zwróconych do podwórka.

Wszystko zależy od konkretnego przypadku – zanim zatem odrzucimy zdecydowanie zakup mieszkania na parterze, warto pojechać na osiedle i ocenić wady i zalety danego lokalu.

Mieszkania w Warszawie z wielkiej płyty. Kupić?

Mieszkania w Warszawie są budowane w takim tempie, że nowe budynki w wielu miejscach zaczynają prawie całkowicie przesłaniać stare blokowiska z wielkiej płyty. Czy warto rozważać zakup mieszkań w starych blokach, które teoretycznie powinny nie nadawać się już do eksploatacji?

Gdy w okresie PRL nowe mieszkania w Warszawie powstawały na masową skalę w technologii tzw. „wielkiej płyty”, ówcześni eksperci przewidywali, że takie budynki będą mogły być użytkowane przez pół wieku. Tymczasem wiele budynków wykonanych w tej technologii dawno już osiągnęło wiek 50 lat. I nadal stoją, choć nie obyło się bez modernizacji.

 

Wielkopłytowe mieszkania w Warszawie – relikty czy żwawe staruszki?

W polskich warunkach, podstawowym problemem mieszkań z wielkiej płyty nie była technologia, ale niska jakość wykonania elementów. Oczywiście, technologia nie jest zbyt dobra, ale w czasach gdy nowe mieszkania w Warszawie powstawały przede wszystkim w wielkiej płycie, standardy były inne niż obecnie. Wróg nr 1, czyli niska jakość wpływa zarówno na trwałość jak i jakość życia w bloku. Dużym wyzwaniem było uszczelnianie łączeń między płytami, które przy niskiej jakości płyt i połączeń wypadało jeszcze gorzej (wybrakowane łączniki, uszkodzone powierzchnie płyt). Mimo to, dziś wiele bloków z wielkiej płyty wcale nie wygląda jak muzealne obiekty. Zostały odmłodzone w trwającej od wielu lat akcji modernizacyjnej.

 

Docieplanie, malowanie – nie zawsze z dobrym skutkiem

Niska jakość połączeń płyt oznacza duże straty ciepła. W czasach PRL, stawki za ogrzewanie niekoniecznie miały realną, rynkową wysokość – dlatego straty ciepła łatwiej było mieszkańcom zaakceptować. Ale w kapitalistycznej rzeczywistości, ogromne rachunki za eksploatację mieszkań zaczęły rujnować kieszenie i mieszkańców, i spódzielni mieszkaniowych, zarządzających blokami z wielkiej płyty. Na masową skalę zaczęło się zatem docieplanie budynków styropianem oraz tynkowanie i malowanie elewacji. Choć docieplanie na ogół nie budzi zastrzeżeń, to malowanie czasem daje efekty niezbyt „zadowalające estetycznie”. Nowe bloki w Warszawie w czasach PRL były budowane zgodnie z większymi założeniami architektonicznymi i kolory, choć dość szare, były jednak ze sobą komponowane. Modernizacja bloków często poskutkowała bałaganem w zakresie kolorystyki. Efekt ekonomiczny jednak osiągnięto: w blokach z wielkiej płyty po renowacji jest o wiele cieplej.

 

Czy współczesne nowe mieszkania w Warszawie konkurują z wielką płytą?

Wielka płyta nie stanowi ogromnej konkurencji dla nowych mieszkań budowanych przez developerów, którzy trafiają na ogół do innej grupy docelowej. Nowe osiedla to zupełnie inne standardy: inna technologia, bardziej przyjazne rozwiązania techniczne, inne standardy instalacji. Mieszkania w blokach z wielkiej płyty stosunkowo często są nabywane pod kątem wynajmu. Mają na ogół dość dobrą lokalizację i znajdują się stosunkowo blisko centrum Warszawy – powstawały w czasach, gdy miasto było mniej zabudowane. Dlatego też, średnie ceny w „wielkiej płycie”, nie są aż tak niskie, jak wskazywałby na to standard mieszkań. A to dlatego, że lokalizacja jest jednym z najważniejszych czynników, kształtujących ceny nowych mieszkań.

Nowe inwestycje na Bemowie – czasem pod górkę

inwestycje drogowe na Bemowie

Ze zmiennym szczęściem przebiegają nowe inwestycje na Bemowie. Bardzo ciekawe zmiany przebiegają zgodnie z planem na Lazurowej. Odwrotnie sytuacja wygląda ze ścieżką rowerową na Połczyńskiej.

Ulica Lazurowa przyciąga nowe inwestycje na Bemowie. Wyrasta na jedną z najważniejszych arterii w Warszawie, a w jej pobliżu powstają wciąż nowe bloki. To powoduje, że rośnie dynamicznie ruch drogowy w jej okolicy i potrzebna jest rozbudowa samej ulicy, jak i otaczającej ją infrastruktury.

 

Nowe inwestycje na Bemowie w okolicach Lazurowej

Ulica Lazurowa wymagała już od dawna poszerzenia oraz regulacji ruchu w okolicach Dywizjonu 303, gdzie oddawane są nowe mieszkania i przybywa ludzi oraz samochodów. Właśnie oddano do użytku II etap osiedla Bemowo Park przy ul. Łokuciewskiego, które zajmuje teren przy skrzyżowaniu Lazurowej i Górczewskiej. Przy Dywizjonu 303 powstało też w ostatnim czasie wiele mniejszych inwestycji mieszkaniowych. To powoduje, że zwiększył się w tej okolicy ruch i skrzyżowanie Dywizjonu 303 i Lazurowej bez sygnalizacji, coraz trudniej było przejechać. W związku z tym powstanie tu nowa sygnalizacja świetlna. Na pewno ruch odciąży niedługo metro – należy się spodziewać, że wiele osób przesiądzie się z samochodów do podziemnej kolejki, gdy tylko II linia metra dotrze w okolice Lazurowej co stanie się w 2020 roku.

 

Dodatkowy pas z budżetu partycypacyjnego

Głosowanie nad budżetem partycypacyjnym przyniosło środki na przebudowę ul. Dywizjonu 303 poprzez dodanie na niej pasa do skrętu w prawo w kierunku ul. Lazurowej. Ułatwi to wyjazd z Dywizjonu 303 w kierunku ul. Kocjana i Radiowej. Jeśli zestawimy tę zmianę z nową sygnalizacją, wygląda na to, że płynność ruchu znacznie się w tym miejscu zwiększy.

 

Ścieżka rowerowa stoi w miejscu

Dużo gorzej wygląda sprawa bardzo potrzebnej ścieżki rowerowej biegnącej po południowej stronie ulicy Połczyńskiej. Zarząd Dróg Miejskich nie znalazł wykonawcy w pierwszym przetargu. Po prostu nikt nie złożył oferty. Konieczny będzie kolejny przetarg. To jednak oznacza, że w tym roku ścieżka nie będzie już gotowa, można się tego spodziewać raczej w połowie 2018 r. Mamy nadzieję, że drugi przetarg wyłoni wykonawcę, a budowniczym uda się zdążyć przed kolejnym sezonem rowerowym.

 

Park Górczewska – brak wykonawcy

Nowe inwestycje na Bemowie w Parku Górczewska także stoją w miejscu z powód braku wykonawcy. W tym wypadku do przetargu zgłosiła się jedna firma, ale jej oferta była o wiele za droga jak na możliwości budżetowe zamawiającego. Przetarg został w związku z tym unieważniony. W tym przypadku można się spodziewać zmian w parku najwcześniej w drugiej połowie 2018 r.

Jakie są zalety mieszkań na peryferiach Warszawy

Jakie zalety mają mieszkania w Warszawie w dzielnicach położonych na obrzeżach Warszawy? Czasem jest to dobre połączenie z centrum, a czasem… położenie na uboczu. Poznaj zalety mieszkań na peryferiach!

Dla każdego klienta będzie to coś innego, w zależności od jego życiowej sytuacji i potrzeb. Inne zalety będą miały mieszkania w Warszawie w dzielnicy Bemowo, a inne w dzielnicach takich jak Białołęka czy Wawer. Przyjrzyjmy się zaletom i wadom kilku dzielnic w Warszawie.

 

Mieszkania w Warszawie w dzielnicy Bemowo

ZaletyCiekawe mieszkania na Bemowie - Bemowo Park

  • Dobry dojazd do centrum po otwarciu kolejnych stacji II linii metra.
  • Dobry dojazd do centrum tramwajami.
  • Bliskość wyjazdów na trasy szybkiego ruchu.
  • Bliskość puszczy kampinoskiej i terenów zielonych.
  • Dość niskie ceny nowych mieszkań w Warszawie.

 

Wady:

  • Stosunkowo duża odległość od centrum w porównaniu z dzielnicami takimi jak Wola czy Ochota.
  • Dużo starej i niezbyt ładnej architektury z czasów PRL – tzw. „blokowiska”.

Zobacz już teraz!

Oferta na…
Mieszkania Bemowo!

Mieszkania w Warszawie w dzielnicy Białołęka

Zalety

  • Bardzo przystępne ceny mieszkań w Warszawie.
  • Dużo terenów zielonych w bliskiej odległości od osiedli.
  • Wiele cichych zakątków.
  • Nowa infrastruktura (dzielnica była kiedyś słabo zabudowana).

 

Wady:

  • Trudny dojazd do centrum – duża odległość, konieczność przejechania przez zatłoczone mosty.
  • Duża koncentracja ruchu wokół niektórych osiedli – trudno wyjechać z osiedlowych, zatłoczonych, wąskich dróg.

 

zalety mieszkań na peryferiach

 

Mieszkania w Warszawie w dzielnicy Wawer

Zalety:

  • Zielona okolica, cisza, bliskość dużych parków i rezerwatów przyrody.
  • Przystępne ceny mieszkań jak na Warszawę.
  • Zbliżające się oddanie mostu na wysokości Wawra, łączącego dzielnicę z Ursynowem, co da dobry dostęp do metra i lepszą komunikację z innymi częściami miasta.

zalety mieszkań na peryferiach, mieszkania Bemowo

Wady:

  • Duża odległość od centrum.
  • Słabo rozbudowana komunikacja miejska.
  • Podmokłe tereny.

 

Mieszkania w Warszawie w dzielnicy Targówek

Zalety:

 

  • Dobra komunikacja z centrum po oddaniu II linii metra – już teraz wystarczy dojechać na Pragę na Dworzec Wileński, a już wkrótce będą stacje metra na Targówku.
  • Przystępne ceny mieszkań w Warszawie.

 

Wady:

  • Dużo starej zabudowy- zarówno z czasów PRL jak i bardzo zdewastowanych, przedwojennych budynków.
  • Słaba infrastruktura drogowa.
  • Korki na głównych arteriach z powodu dużego ruchu na skutek dojazdów do pracy mieszkańców podwarszawskich miejscowości, którzy tędy zmierzają do centrum.

Jakie zalety mieszkań na peryferiach ?

 

Podsumowanie

jakie są zalety mieszkań na peryferiach

Najlepiej w tym zestawieniu wypadają mieszkania w Warszawie w dzielnicy Bemowo. Są one dobra zarówno dla tych, którzy chcą łatwo dojeżdżać do centrum, jak i tych, którzy cenią sobie spokój. Zbliżone cechy mają mieszkania na Targówku, choć mieszkanie tam może być trochę bardziej uciążliwe z uwagi na duży ruch generowany przez mieszkańców podwarszawskich Marek, Kobyłki, Ząbek, Zielonki i Wołomina.

Zanim kupimy mieszkanie w jednej z peryferyjnych dzielnic, warto sobie odpowiedzieć, czy będziemy dojeżdżać codziennie do pracy w godzinach szczytu, czy będziemy używać do dojazdów komunikacji miejskiej, czy też samochody, a także jak ważne są dla nas tereny zielone czy wygląd dzielnicy. Sytuacja jest oczywiście zmienna i za kilka lat nasze potrzeby mogą się zmienić. Ale zmiany dotyczą też samych dzielnic – to można z kolei przewidzieć sprawdzając informacje na temat planowanych inwestycji w poszczególnych dzielnicach Warszawy.

REIT w Polsce – inwestycje w nieruchomości na wynajem

Wciąż trwają prace na Ustawą o spółkach rynku wynajmu nieruchomości. REIT (ang. Real Estate Investment Trusts) to podmioty, dzięki którym drobni inwestorzy mogą zarabiać na wynajmie nieruchomości.

Jak działa REIT? To podmiot, który daje możliwość zarabiania na nieruchomościach na wynajem tym, którzy nie mogą kupić samodzielnie całego mieszkania lub z jakichś powodów nie chcą (wolą np. zainwestować w wiele nieruchomości by dywersyfikować ryzyko, albo nie chcą poświęcać czasu na zajmowanie się własnym wynajmem). REIT zarządzają portfelem nieruchomości i wypłaca akcjonariuszom dywidendę osiągając zyski na opłatach za wynajem.

 

Kolejne nowe mieszkania w Warszawie dzięki REIT?

Spodziewaną reakcją na wprowadzenie REIT na dużą skalę powinien być zwiększony popyt na mieszkania – zwiększy się po prostu liczba osób, które będą finansować zakupy. Jeśli dziś ktoś dysponuje wolną gotówką w kwocie np. 150 000 zł, nie kupi za to nowego mieszkania w Warszawie czy Krakowie. Ale może przeznaczyć te środki na inwestycję w REIT, aby wspólnie z innymi akcjonariuszami finansować nieruchomości przeznaczone na wynajem.

 

Niepewność co do zasad

W toku prac nad Ustawą o spółkach rynku wynajmu nieruchomości pojawiało się już kilka wersji funkcjonowania tych podmiotów. Według najnowszej wersji dochody REIT będą opodatkowane podatkiem w wysokości 19%, płaconym z dużym poślizgiem bo po dwóch latach od zakończenia roku podatkowego. Dodatkowo, jeśli REIT zainwestuje dochody w kolejne nieruchomości, nie będzie płacić podatku. Akcjonariusze będą otrzymywać zyski, z których REIT potrąci 8,5% (czyli tyle, ile wynosi zryczałtowana stawka podatku gdy ktoś samodzielnie wynajmuje nieruchomość).

 

Wpływ REIT na rynek nieruchomości

REIT wpłynie przede wszystkim na zwiększenie podaży pieniądza na rynku nieruchomości – obniży próg wejścia inwestora na ten rynek. Developerzy mogą odczuć to w postaci zwiększonego popytu na mieszkania. Przewiduje się też, że REITy wpłyną na sytuację najemców mieszkań. Będą oni mieć często za partnera nie osobę fizyczną, ale spółkę. To może wpłynąć poważnie na zmniejszenie szarej strefy wynajmu mieszkań – czyli relacji nawiązywanych bez umów ujawnianych przed urzędami. Najemcy będą zatem częściej stroną umowy, w której partnerem jest wyspecjalizowana w wynajmie spółka dysponująca prawnikiem. To powinno zmniejszyć liczbę nadużyć czy dewastacji, których dopuszczają się najemcy.

 

Foto: Stephen Rush, Flickr.com

Jak szybko i sprawnie remontować nowe mieszkanie w Warszawie

„Będzie Pan zadowolony, ale będzie Pan zadowolony!”– Ten tekst z kabaretu nie wziął się znikąd, choć ekip, które totalnie zawalają remonty na  rynku nie ma aż tak wiele, jak głoszą pesymiści.  Kupujesz nowe mieszkanie w Warszawie od developera i będziesz je remontować? Zastanawiasz się jak tę operację przeprowadzić w rozsądnej cenie i w miarę szybko oraz dobrze? Oto kilka ważnych porad.

Jeśli kupujesz znalazłeś nowe mieszkanie na sprzedaż w ofercie developera masz zwykle do wyboru dwie opcje: standard i „pod klucz”, a czasem kilka opcji pomiędzy – np. wykończenie kuchni lub łazienki. Załóżmy, że wybierasz opcję standard. Jak działać, aby nie przepłacać i przejść przez remont bez zbędnych nerwów?

 

Remontujesz nowe mieszkanie w Warszawie? Planuj i negocjuj

Jeśli będziesz planować wszystko wcześniej możesz naprawdę wiele zyskać. Chcesz przestawić ściankę działową? Zgłoś to jeszcze na etapie budowy developerowi. Nie będziesz się z tym zmagać po odbiorze mieszkania, a nie opóźni to przecież oddania twojego lokalu do użytku. Zyskujesz na pewno czas. Zyskujesz też spokój bo ekipa developera zrobi to na pewno profesjonalnie i pod opieką nadzorującego budowę inżyniera. Możesz zaoszczędzić też pieniądze, bo często zapłacisz za to mniej niż u swojej ekipy remontowej.

 

Ustalaj terminy z wyprzedzeniem

Nie czekaj do ostatniej chwili. Doświadczona ekipa remontowa będzie bardziej skłonna do negocjacji jeśli odbiór mieszkania jest daleko niż widząc, że Ci się spieszy. Zlustruj zatem dokładnie rynek prosząc kilka firm o wycenę i zbierając referencje, a potem spokojnie wybierz najlepszą ofertę. Nie bój się wycen od ekip spoza Warszawy. Często to tylko adres w rejestrze – nowe mieszkania w Warszawie powstają w dużym tempie i ekipy spoza Warszawy mieszkają tu praktycznie przez cały rok. Jednak te firmy będą miały już bardziej „warszawskie” ceny. Często dobrym wyjściem jest sprowadzenie fachowców, którzy są spoza Warszawy i zapewnienie im noclegu – czy to w remontowanym mieszkaniu czy u siebie lub u rodziny. Takie ekipy często mają bardzo konkurencyjne ceny. Jeśli możesz udostępnić im jeden pokój i nie masz oporów aby przyjąć ich do swojego mieszkania w Warszawie lub u rodziny, zrób to – możesz dużo zaoszczędzić.

Jeśli korzystasz z usług więcej niż jednej ekipy, wprowadzaj je do mieszkania „na zakładkę”. Nie czekaj aż jedna skończy pracę. Jeśli specjaliści od podłóg wykonali 75% powierzchni, mogą już wchodzić fachowcy od ścian. W ten sposób zaoszczędzisz czas, bo pierwsza ekipa będzie czuła większą presję, aby działać terminowo i skończyć, zanim kolejna ekipa ją „dogoni”. Współzawodnictwo naprawdę czyni cuda ;).

 

Jakość remontu – co zrobić by się nie denerwować

Wielu polskich fachowców wyjechało za granicę. Jeśli nie korzystasz z usług renomowanych firm, które nie mają może najlepszych cen, ale dzięki temu mogą sobie pozwolić na utrzymanie wartościowych pracowników musisz uważnie przyglądać się ekipie remontowej. Proś o referencje – ale na takiej zasadzie, żebyś mógł pojechać na miejsce i zobaczyć oraz potwierdzić jak działała ekipa remontowa. W ostateczności może to być numer telefonu do paru klientów  – nigdy do jednego, bo podstawić taką osobę nie jest trudno.

 

Fotografia: Sandra Cunningham, freeimages.com

Pożyczki hipoteczne od Nowaka? Social lending w hipotekach?

Kredyty hipoteczne kojarzymy teraz głównie z bankami. Możliwe jednak że już wkrótce będziemy mieć oferty pożyczek mieszkaniowych z serwisów, które dziś zajmuję się pożyczkami społecznościowymi. Takie produkty są już dostępne w firmach pożyczek społecznościowych w USA.

Tanie kredyty hipoteczne to marzenie wielu osób, które rozważają zakup własnego mieszkania. Jednak po epoce dość nisko oprocentowanych kredytów frankowych i związanych z nimi katastrof, nadeszła era kredytów w złotówkach. Ich warunki nie zawsze są przyjazne dla klientów, co jest odczuwalne, gdy nadchodzi dzień spłaty kolejnej raty. Ratunkiem mogą być serwisy społecznościowe w branży finansów.

Dziś pożyczki społecznościowe, jutro społecznościowe kredyty hipoteczne

Eksperci rynku finansowego już dziś dostrzegają potencjał jaki mają serwisy pożyczek społecznościowych. Jak na dziś prawo nie pozwala takim serwisom pośredniczyć w obrocie kredytami. Kredyt to produkt zarezerwowany dziś dla banku. Ale w przyszłości – nie wiadomo. W krajach zachodnich serwisy pożyczek społecznościowych – tzw. „social lending” albo „P2P lending” wchodzą w obszar pożyczek długoterminowych (to im wolno) a także pożyczek hipotecznych. W Polsce jak na razie jeszcze nie – ale to tylko kwestia prawa. Jeśli zostanie ono unowocześnione – drzwi dla social lending najpierw w pożyczkach a potem może także w kredytach hipotecznych stoją otworem.

Jak mogą działać kredyty hipoteczne z social lending?

Działanie social lending ma podobny schemat dla wszelkich produktów pożyczkowych. Po jednej stronie są osoby, które mają nadmiar gotówki i chcą ją korzystnie ulokować, a po drugiej Ci, którzy chcą pieniądze pożyczyć. Pomiędzy nimi jest serwis p2P lending, który pośredniczy w transakcji pomagając stronom się odnaleźć i dobić transakcji. Zyski z pożyczki idą do osoby będącej inwestorem oraz częściowo do serwisu social lending. W przypadku dużych pożyczek – i tak może być przy kredytach hipotecznych – wielu inwestorów składa swoje środki na pożyczkę dla jednej osoby. Często jest to działanie celowe, podejmowane nawet przy małych pożyczkach – wielu inwestorów pożycza swoje środki wielu pożyczkobiorcom, rozbijając kapitał na drobne kwoty i dywersyfikując ryzyko braku spłaty.

Kredyty hipoteczne social lending – długofalowa inwestycja

Jeśli ktoś będzie dysponować dużą kwotą wolnych środków, będzie mógł je przeznaczyć na kredyty hipoteczne i odbierać zyski przez wiele lat. W ramach postępującego doskonalenia rynku social lending, takie pożyczanie jest dla inwestorów coraz bezpieczniejsze. A zysk daje całkiem przyzwoity.

W Polsce działają dziś serwisy, które udzielają jak na razie niedużych pożyczek społecznościowych – np. emonero.pl, kokos.pl czy finansowo.pl. Ale w przyszłości – kto wie, może włączą do swojej oferty pożyczki hipoteczne, a jeśli prawo na to zezwoli, także kredyty hipoteczne.

Warszawa – mieszkania na sprzedaż przyrastają tu najszybciej

Jeśli wziąć pod uwagę to, w jakim tempie przybywają nowe mieszkania Warszawa rozrasta się najszybciej w Polsce. Mieszkania w Warszawie stanowiły w roku 2016 aż 57% wszystkich, budowanych w województwie mazowieckim.

Fakt, że jeśli nowe mieszkania w Warszawie stanowią ponad połowę oddawanych lokali w województwie mazowieckim może się niektórym wydawać oczywisty. Jednak wcale ta nie jest. Przecież w stołecznym województwie nie brak dużych miejscowości – jest aż 37 powiatów. Poza tym całe województwo zamieszkiwało według danych na 30 czerwca 2017 roku 5 356 838 mieszkańców. Sama Warszawa liczy oficjalnie 1 748 916 mieszkańców (czyli niecałe 33% ludności). Oczywiście, zarówno oficjalną liczebność ludności w województwie, jak i w samej Warszawie trzeba traktować z dużym dystansem – jeśli doliczymy wszystkich, którzy przybyli tu za pracą z innych miast i krajów, liczby te wzrosną.

 

Małe nowe mieszkania Warszawa Bemowo na trzecim miejscu

W roczniku statystycznym za ubiegły rok możemy znaleźć dane na temat wielkości oddawanych nowych mieszkań w Warszawie. Potwierdza się to, co widzą sprzedawcy pracujący dla developerów: największym popytem cieszą się niewielkie metraże. Reagują na to developerzy i takie właśnie mieszkania oddają. Inwestycje mieszkaniowe na Woli charakteryzują się przeciętnie najmniejszym metrażem – nieco ponad 47 metrów kwadratowych. Na Bielanach to niecałe 49 metrów. A jeśli kogoś interesują już nieco większe nowe mieszkania Warszawa Bemowo oferuje lokale o średniej powierzchni 52,5 metra. W takich mieszkaniach można liczyć już czasem nawet na 3 pokoje, co pozwala zamieszkać tam rodzinom z dwójką dzieci i cieszyć się wszystkim mieszkańcom sporą dozą prywatności.

 

Oto gdzie powstają nowe mieszkania: Warszawa rośnie na północny zachód

Jeśli weźmiemy pod uwagę oddawane nowe mieszkania Warszawa Wola i Warszawa Bielany wiodą wyraźny prym w stolicy. Nowe mieszkania na Woli stanowią ponad 21% wszystkich oddawanych w Warszawie. Nowe mieszkania na Bielanach to ponad 15% oddawanych lokali. Dlaczego tak się dzieje? Ogromne znaczenie ma szybkość działania administracji w dzielnicach oraz oczywiście podaż gruntów w atrakcyjnych cenach. Jeśli w jakiejś dzielnicy załatwienie formalności związanych z budową trwa kilka miesięcy dłużej niż w innych, wpływa to bardzo negatywnie na dynamikę, z jaką pojawiają się tam nowe osiedla w Warszawie. Ceny gruntów pod inwestycje mieszkaniowe w Warszawie nie rozpieszczają, ale w północno-zachodniej części miasta jest jeszcze spora podaż i można coś ciekawego wyszukać w dobrej cenie, a jednocześnie atrakcyjnej lokalizacji z punktu widzenia przyszłych mieszkańców.

 

Mieszkania na sprzedaż i na wynajem coraz popularniejsze

Zmienia się też cel nabywania nowych mieszkań. Tak jak i zmienia się cała Warszawa Mieszkania na sprzedaż i na wynajem to coraz częstszy przedmiot inwestycji osób, które szukają atrakcyjnej lokaty swojego kapitału. Na inwestycjach mieszkaniowych w stolicy można zarobić nawet do 8% rocznie. Ceny należą do najwyższych w kraju, podobnie jak popyt. A jednocześnie nietrudno też znaleźć stabilnego finansowo najemcę, co czyni opłacalnym także wynajem mieszkania, które dzięki temu samo zaczyna się spłacać.

Inwestycje w sprzedaży i te dopiero planowane to dobry wybór w 2017r.

Warto w tym roku zainwestować w nowe mieszkania Bemowo, Białołęka, Wola i Mokotów przeżywają boom inwestycyjny, który w kolejnych latach może się już nie powtórzyć. Dlaczego? Polacy będą prawdopodobnie chętniej wynajmować mieszkania. Od kogo? Od tych, którzy kupią je dziś.

Nowe mieszkania od początku roku sprzedają się bardzo dobrze. Eksperci przewidują, że cały rok 2017 będzie bardzo dobry dla budownictwa mieszkaniowego. Jednocześnie będzie to dobry czas, który poprzedza duże zmiany związane ze… zmniejszeniem popytu. Gdzie i dlaczego warto kupować nowe mieszkania w Warszawie?

Polowanie na inwestycje w sprzedaży

Jeśli chodzi o najbardziej atrakcyjne nowe mieszkania Bemowo i Wola rosną w Warszawie chyba najszybciej – dosłownie jak na drożdżach. Dlaczego te dzielnice? Dla każdej z nich powody są inne, ale zgodne z obecnymi trendami. Po pierwsze Polacy bardzo chętnie kupują lokale na rynku pierwotnym, które różnią się zdecydowanie standardem od tego co można spotkać na rynku wtórnym w starszych częściach miasta. Do tego standardu należy np. garaż podziemny czy dobra, nowoczesna stolarka budowlana oraz efektywne ogrzewanie. Technologia idzie naprzód i kupując nowe mieszkania dostajemy w standardzie to, co musielibyśmy w mieszkaniu z rynku wtórnego sami instalować. Ale jednocześnie idealnie jeśli takie mieszkania nie są bardzo drogie. I na Woli praz Bemowie mieszkania mają nadal bardzo korzystne ceny w porównaniu z atrakcyjnością lokalizacji. Takie mieszkania, które cieszą się teraz popytem w sprzedaży, będą też cieszyć się zainteresowaniem wynajmujących. I tu właśnie dochodzimy do sedna: w przyszłości wg. Ekspertów Polacy będą mieć więcej zachęt, aby mieszkać w wynajmowanych lokalach.

Cena niska, ale rosnąca

Jeśli chodzi o ceny, jakie powinny mieć nowe mieszkania Bemowo i Wola (zwłaszcza ta dalsza) to przykłady „idealnego modelu cenowego” dla inwestorów. Teraz te mieszkania są stosunkowo tanie, ale pewne jest, że bardzo zdrożeją w przyszłości. Będzie tak za sprawą rozbudowującego się metra oraz coraz lepszego połączenia tych dzielnic ze ścisłym centrum. Białołęka będzie się miewać w tym zakresie dużo gorzej – metra nie będzie, a infrastruktura drogowa, musiałaby być szerokości autostrad aby podołać nieproporcjonalnie rozbudowywanym i stłoczonym osiedlom. Ceny zatem nie zmienią się tam wyraźnie w przyszłości. Dzielnica ta ma jednak duży atut jeśli chodzi o popyt: najniższe ceny w Warszawie. Jeśli zatem ktoś musi po prostu kupić mieszkanie za niewysoką cenę, najtańsze inwestycje w sprzedaży znajdzie na Białołęce.

Ile będzie można zarobić na nowych mieszkaniach w Warszawie?

Jeśli weźmiemy takie dzielnice, jak Wola, Ochota, Praga czy Bemowo – inwestycje w sprzedaży dostępne obecnie, mogą przynieść nawet 8% rocznie. To bardzo dobry wynik, jeśli zestawimy go np. z rentownością lokat czy nawet obligacji. To też powód, dla którego wiele osób decyduje się kupić dziś nowe mieszkanie za gotówkę (kredyt zmniejszałby rentowność inwestycji). To oznacza też, że na rynek mieszkaniowy nie wchodzą tylko nowi mieszkańcy, ale także osoby, które traktują nieruchomości jako rynek do inwestycji alternatywnych w porównaniu np. z produktami finansowymi.